Data publikacji: 13.01.2012
Autor: MM
Źródło: C.J.König, Universitat Saarbrűcken; L.G.Hafsteinsson, Reykiavik University; A.Jansen, E.H.Stadelmann, Universität Zűrich, “Applicants’ Self-presentational Behavior...”, “International Journal of Selection and Assessment”, V.19/NO4/December2011
To, że ubiegający się o pracę starają się przedstawić siebie w najkorzystniejszym świetle – nie dziwi.
Bywa raczej traktowane jako zdrowy objaw przystosowania społecznego. Oczywiście, że stopień, w jakim kandydaci starają się autoprezentować w czasie rozmowy kwalifikacyjnej może być różny u różnych osób. Może przybierać formę udawania większego zainteresowania ofertą niż w rzeczywistości, selektywnego dobierania referencji, selektywnego dobierania dorobku i konsekwentnego pomijania wszystkiego, co może świadczyć na niekorzyść kandydata. Takie zachowania większość osób uzna za racjonalne i przystosowawcze.
Trochę inaczej potraktujemy już wyolbrzymianie własnych doświadczeń zawodowych, przechwalanie się nie posiadanymi cechami osobowości, przeszacowywanie posiadanych umiejętności (np. językowych).
Okazuje się, że różnice w zakresie zachowań autoprezentacyjnych mają nie tylko charakter indywidualny. Są one również silnie zdeterminowane kulturowo. Pracujący wspólnie naukowcy z różnych europejskich krajów odkryli, że bardzo wyraźnie oraz istotnie statystycznie różnią się pod tym względem na przykład europejczycy ze Szwajcarii i Islandii oraz obywatele USA. Ci ostatni są, można by powiedzieć, „miażdżąco” bardziej nastawieni autoprezentacyjnie od Europejczyków. Wyniki te potwierdzają obserwacje czynione przez konsultantów IPK zajmujących się rekrutacją międzynarodową.