
Tabela I
W tygodniu poświątecznym (15.04) pomiar wskazywał mniej niż 8500 ogłoszeń i był najniższy od szóstego stycznia (6327).

Tabela II
Warto jednak zauważyć, że największe ( >10%) spadki w kwietniu w stosunku do marca pojawiły się w tych województwach, w których w marcu przyrosty były największe wobec lutego: opolskie - III: 23%, IV: - 17%; warmińsko-mazurskie - III:23%, IV: -10%; podkarpackie: III:16% , IV:-10%; lubelskie- III: 16%, IV:-11%. W tych województwach ogłoszeniowy rynek pracy jest nieduży (średnia < 500 ogłoszeń tygodniowo) więc prawdopodobnie nasycił się w marcu.
Wysokie spadki w kwietniu pojawiły się też w województwie dolnośląskim :IV: - 12% przy 10% wzroście w marcu oraz łódzkim: IV: - 14% przy 16% wzroście w marcu. W pozostałych województwach, w których popyt na pracowników mierzony liczbą ogłoszeń rekrutacyjnych jest najwyższy (średnia tygodniowa >500) spadki były znacznie mniejsze : śląskie -III:8%, IV:-5%; pomorskie: III: 6%, IV: - 3%; wielkopolskie: III: 3%, IV: -7%. Stały, comiesięczny, niewielki (-4%) spadek ogłoszeń utrzymuje się w województwie mazowieckim.
Na obniżenie wyników kwietniowych mogły mieć wpływ informacje gospodarcze dotyczące I kwartału bieżącego roku, które odbierały nadzieje na szybką poprawę koniunktury.

Tabela III

Tabela IV
Analiza stanowiskowa ogłoszeń (Tabele V i VI) rekrutacyjnych pokazuje zdecydowany wzrost ogłoszeń rekrutacyjnych na stanowiska budowlane (22%) i zdecydowany spadek zapotrzebowania na specjalistów IT (-21%). W przypadku stanowisk budowlanych potwierdza to sezonowy charakter tej branży; jeżeli chodzi o stanowiska IT to spadek zapotrzebowania na specjalistów tej specjalności może wynikać z faktu, że dekoniunktura gospodarcza oznacza zmniejszenie zapotrzebowania na usługi różnego rodzaju , w tym także informatyczne.

Tabela V

Tabela VI
Jeżeli powyższe analizy prowadzą do wniosku, że rynek pracy w Polsce się kurczy to i tak nasza sytuacja jest nienajgorsza w porównaniu z wieloma innymi państwami Unii Europejskiej. Eurostat (europejski odpowiednik Głównego Urzędu Statystycznego) pokazuje, że jeżeli chodzi o sytuację rynku pracy w Polsce mierzoną zmianami w liczbie osób bezrobotnych, w o kresie kryzysu - od października 2008 r. do marca 2009 liczba bezrobotnych zmalała o 10%)! Jeżeli porównamy to z krajami nadbałtyckimi (Litwa, Łotwa i Estonia), w których wzrost bezrobocia od października 2008 wynosi od 316 - 203%, Irlandią - 131% oraz Hiszpanią -114% to właściwie powinniśmy oddychać z ulgą.
Eurostat, stosuje inną niż Polska definicję bezrobocia. U nas wskaźnikiem jest liczba osób zarejestrowanych w Urzędach Pracy. Eurostat opiera się na definicji Międzynarodowej Organizacji Pracowników (ILO) - tutaj, w badaniu ankietowym osoba sama przyznaje sobie status bezrobotnego, niezależnie od rejestracji. Zakłada się, że takie podejście lepiej oddaje sytuację na rynku pracy ponieważ uwzględnia, przynajmniej częściowo, „szarą strefę".
Eurostat ocenia, że na koniec marca stopa bezrobocia w Polsce wynosiła 7,7% (wg GUS 11,2%) przy średniej europejskiej - 8,3%.
O IPK | Regulamin | Pomoc | Kontakt | Uwagi dotyczące serwisu
© 2008 - 2012 IPK Sp z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone