Własny biznes

Własny biznes

Kiedy pięć lat temu wraz z moim ówczesnym i później wieloletnim wspólnikiem zakładaliśmy pierwszy biznes, byłem w tym temacie kompletnym żółtodziobem. Wraz z kolegą z liceum, z którym znałem się już w sumie ponad dziesięć lat, postanowiliśmy chwilę po ukończeniu szkoły przepracować pół roku za granicą, po to by wrócić do ojczyzny i już na miejscu spróbować sił we własnym interesie.

Niecałe dwa tygodnie po odebraniu świadectw maturalnych, byliśmy już w Dublinie. Wybór padł na Irlandię i właściwie nie potrafię wskazać przyczyny takiej decyzji. O stolicy „Zielonej Wyspy” jak nazwał ten kraj jeden z byłych premierów naszego kraju mogę się jednak wypowiedzieć w samych superlatywach. Piękne, nowoczesne miasto, oferujące swoim (i nie tylko) mieszkańcom szereg różnych możliwości. Pół roku spędzone w Dublinie na pewno na trwale zapisze się w mojej pamięci.
Od samego początku wiedziałem jednak, że chcę wrócić do kraju i spróbować w nim swoich, a także mojego kolegi sił w tworzeniu czegoś od podstaw. Nasz cel od samego początku był klarowny. W związku z tym zaraz po przyjeździe i kilkudniowej aklimatyzacji w mieście, zabraliśmy się do realizacji planu, którym było zarobienie jak największej ilości pieniędzy w pół roku. Nasza praca tam, nie była jednak niczym, o czym chciałbym szczegółowo opowiadać. Praca magazynowa, nietrudna, niewymagająca szczególnych umiejętności (w tym także językowych). Dodatkowo pracowaliśmy pod znikomą presją. Tak się pracuje bowiem na wyspach.

Po powrocie do kraju i przekalkulowaniu naszych możliwości otworzyliśmy własną firmę ogrodniczą. Wtedy dopiero dotarło do mnie co to praca u podstaw. Wydawało nam się, że jesteśmy dobrze przygotowani do prowadzenia tej działalności w sposób profesjonalny. Obydwaj mieszkaliśmy poza miastem i od najmłodszych lat wraz z rodzicami, a później już samodzielnie pracowaliśmy nad pielęgnacją własnych ogrodów. Uznając, że posiadamy już wystarczającą wiedzę w zakresie ogrodnictw, potrzebowaliśmy tylko pieniędzy na start. A skoro te udało się zarobić – zabraliśmy się do dzieła!

Pierwszym i najtrudniejszym krokiem było dotarcie do potencjalnych klientów. Żyjemy w czasach gdy rynek jest bardzo brutalny i w branży takiej jak ogrodnictwo bardzo ciężko jest dostać od klienta choćby szansę na wykonanie pierwszego zlecenia. Nie jesteśmy bowiem jedyną firmą na rynku, która dopiero stara się zdobyć zaufanie klienta. A i liczba tych klientów, którzy nie korzystają ze stałych usług swojego ogrodnika nie jest spora. Sporą część budżetu pozostałego po załatwieniu formalności i zakupie niezbędnego sprzętu pochłonęła więc nasza mała kampania reklamowa, polegająca na wydrukowaniu ulotek oraz zainwestowaniu w promowanie w internecie naszej strony internetowej. Gdy już jednak udało się nam zdobyć kilka pierwszych zleceń, działalność naszej firmy zaczęła iść do przodu. Teraz – po pięciu latach mamy już kilkunastu stałych, zadowolonych klientów, którzy podjęli z nami długofalową współpracę. Oprócz tego wykonujemy w ramach naszych możliwości podejmujemy pojedyncze, większe zlecenia takie jak przeprojektowanie całego ogrodu. Biznes w Polsce – to jest możliwe!

Jakie badania do pracy dyplomowej?

Jakie badania do pracy dyplomowej?

Stworzenie unikalnej i ciekawej pracy dyplomowej jest stosunkowo łatwe, przy założeniu, że interesuje nas materia, która jest jej przedmiotem. Na ogół jednak studenci wybierają tematy, które dla nich samych są bardzo intrygujące. Sprawia to, że sam proces pisania pracy przebiega sprawnie i bez żadnych zakłóceń. Należy jednak mieć na uwadze, że konieczne jest trzymanie się pewnych sztywnych reguł, które wyrażone są w ustawie o szkolnictwie wyższym. W innym przypadku nie zostaną spełnione przesłanki zaliczenia pracy jako naukowej, co w rezultacie doprowadzi do uzyskania oceny negatywnej.

Bardzo ważny jest wybór odpowiedniej formy badań. Obecnie praktykuje się różne rodzaje analiz, które prowadzą do rozmaitych rezultatów. Nie bez znaczenia pozostaje przedmiot, w ramach którego tworzona jest praca. I tak opracowanie materii wchodzącej w skład szeroko pojętej pedagogiki wymaga podjęcia badań empirycznych, wspomaganych metodą sondażu diagnostycznego. Na ogół uważa się, że jest to przystępny rodzaj analizy, który daje wiele możliwości nie tylko badaczowi, ale również osobom, których udział w badaniu wydaje się nieodzowny.

Jeżeli nie wiemy, badania do pracy jakie, powinniśmy tę kwestię poruszyć już na pierwszym spotkaniu z promotorem. Będzie on w stanie rozwiać nasze wątpliwości, ponieważ jako pracownik naukowy uczelni wyższej zna się on doskonale na tej materii. Co ważne, na każdym etapie tworzenia pracy możemy liczyć na jego pomoc merytoryczną. Jest to szczególnie ważne dla osób, które podjęły się stworzenia pracy unikalnej, traktującej o przedmiocie dotychczas nieregulowanym w żadnych opracowaniach. Jest to spore wyzwanie, dlatego pomoc pracownika naukowe wydaje się tu warunkiem koniecznym, aby praca mogła zostać stworzona w przypisanym prawem terminie.

Doniosłe znaczenie ma również wybór optymalnej próby badawczej. W sytuacji, gdy analizowane mają być dane dotyczące wielkiej populacji (na przykład powiatu), niezbędne jest stworzenie setek ankiet, które będą cechowały się odpowiednim poziomem unikalności. Poszczególne pytania powinny być formułowane w ten sposób, aby także laicy mogli z powodzeniem zrozumieć, o co są pytani. Ponadto należy zwrócić szczególną uwagę na możliwe warianty odpowiedzi. Pytania półotwarte powinny być konstruowane w ten sposób, żeby badani nie czuli się w obowiązku pisania elaboratu, lecz stworzyli krótką i zarazem konstruktywną odpowiedź.

Sama analiza wyników badań własnych pracy powinna opierać się o powszechnie przyjęte w obrocie metody statystyczne. W innym przypadku badania będą niewiarygodne, a tym samym sama obrona pracy może okazać się niezwykle problematyczna. W tym zakresie warto posiłkować się licznymi programami, które umożliwiają szybkie sumowanie podanych statystyk. Warto również zastanowić się nad koniecznością wtórnej weryfikacji przyjętych twierdzeń. Pozwoli to na wyciągnięcie konstruktywnych wniosków, co w rezultacie da dobre wyniki. Wtedy obrona pracy pozostanie już tylko kwestią formalną, a sam zdający będzie dobrze przygotowany.

Marginesy w pracy magisterskiej

Marginesy w pracy magisterskiej

Obrona pracy dyplomowej nie jest zbyt uciążliwa w sytuacji, gdy samodzielnie wykonujemy dane opracowanie. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że literatura, która jest w niej używana, musi odpowiadać pewnym wymogom. Przede wszystkim autorzy prac dyplomowych powinni unikać przestarzałych źródeł. Jak powszechnie wiadomo, niektóre informacje mogą być już nieaktualne. Dotyczy to w szczególności nauk medycznych, gdzie ostatnie dziesięciolecia przyniosły ogromny progres.

Nie zawsze wiadomo jakie marginesy w pracy magisterskiej powinny zostać zastosowane. Trzeba pamiętać, że w tym zakresie każda uczelnia sama ustala swoje standardy. I tak uniwersytety chętnie sięgają po standard oksfordzki, który uwzględnia dodatkowe przerwy, niezbędne do prawidłowego oprawienia pracy. Z reguły dotyczy to marginesu lewego, który jest około centymetr szerszy niż pozostałe. Z kolei wysokość marginesu dolnego musi pozwalać na łatwe dodawanie przypisów oraz być zgodny z wielkością zastosowanej stopki. Jeżeli nie będzie w tym zakresie żadnych pomyłek, promotor z pewnością pracę zatwierdzi.

Istnieje również szkoła harvardzka, która uznaje jedynie równie rozmiary marginesów. Przeważnie wynoszą one dwa centymetry, jednak z powodzeniem można zastosować większe odstępy. Niestety, nie ma ustalonych jednolitych reguł w tym zakresie. Należy wtedy odwołać się do przepisów wewnętrznych danej uczelni oraz do podejścia zdroworozsądkowego. Tylko wtedy będziemy mogli być pewni, że wszystkie sprawy pójdą po naszej myśli.

Oprócz akapitów należy zwrócić szczególną uwagę na interlinię. Ogólny wymóg edytorski jest taki, aby stosować jednolite przerwy w całej pracy. Na ogół używa się interlinii o wielkości półtora centymetra. Jest to zabieg wystarczający, aby każdy edytor był zadowolony. Co ważne, poszczególne tytuły rozdziałów i podrozdziałów również powinny być objęte interlinią. Każdy nowy akapit powinien z kolei zaczynać się od odpowiedniej przerwy. W innym wypadku praca będzie nieczytelna, co z pewnością zwróci uwagę członków komisji egzaminacyjnej.

Warto dodać, że wszelkie standardy edytorskie, które stosowane są przez uczelnie wyższe, zwykle są określane w specjalnych uchwałach sejmików akademii. Dlatego w przypadku, gdy wystąpią jakiekolwiek wątpliwości dotyczące formatowania pracy magisterskiej, warto sięgnąć do odpowiednich przepisów. Wtedy możliwe będzie podjęcie działań, które skutecznie zażegnają konflikt. Ponadto każda osoba, która chce napisać poczytną i bardzo ciekawą pracę, może w każdej chwili skorzystać z bezpłatnych porad korektora.

Istnieją jeszcze pewne szczególne wymogi, które co prawda nie są nigdzie skodyfikowane, ale w dobrym tonie jest kierowanie się nimi. Przede wszystkim chodzi o długość poszczególnych akapitów. Jeżeli składają się one z więcej niż sześciu zdań, są one nieprawidłowe. Dlatego w każdej sytuacji, gdy akapit wydaje się na oko zbyt duży, warto rozbić go na dwa mniejsze. Taki tekst będzie zdecydowanie bardziej czytelny, co pozytywnie odbije się na ocenie promotora.

Umowa o pracę

Umowa o pracę

Szukając nowej pracy zwracamy uwagę na to, jakie warunki oferuje pracodawca.
Jaki rodzaj umowy nam oferują, jaki będzie nasz czas pracy oraz to jakie zarobki oferuje pracodawca.
W związku z dużym bezrobociem w Polsce, pracodawcy starają się dawać oferty o nieco niższych warunkach niż te których oczekujemy.
Warto więc zwrócić uwagę na przepisy prawne, które nam jako pracownikom przysługują.
Warto zorientować się wcześniej, ile umów o pracę na czas określony może nam zafundować pracodawca, a kiedy musi przyjąć nas na umowę o pracę na czas nieokreślony, czyli tak zwaną umowę o pracę stałą.
Wielu pracodawców korzysta z usług biur pośrednictwa pracy i tutaj zaczynają się kłopoty, gdyż pracownicy przerzucani są z jednej agencji do drugiej, by uniknąć przyjęcia pracownika na stałe.
Wiadomą sprawą jest, że nikt od razu nie przyjmie niesprawdzonego pracownika. Tak więc pierwsza z umów jest umową na okres próbny i trwa ona do 3 miesięcy. Po takiej umowie pracodawca decyduje, czy podejmie dłuższą współpracę z pracownikiem i odwrotnie, pracownik kontra pracodawca.
Po takim okresie zazwyczaj już wiemy na czym polega praca, czy nam odpowiada.
I tutaj kolejna umowa jest umową na czas określony, przeważnie jest to czas nawet do 5 lat, jednak zaskoczony która firma decyduje się na tak długi okres.
W końcu przychodzi czas na ostatnią umowę na czas określony, zazwyczaj do 2 lat.
Pamiętajcie, by między umowami była ciągłość, nie może być ani jednego dnia przerwy, inaczej zaczynamy od początku.
I po tym czasie pracodawca zmuszony jest dać nam umowę o pracę na czas nieokreślony czyli etat na stałe lub też po prostu może zrezygnować ze współpracy z nami, oczywiście na określonych prawem warunkach.
Zazwyczaj jednak pracodawcy, którzy faktycznie potrzebują stałych, rzetelnych pracowników skracają czas umów do minimum. Zdarza się nawet, że nie musimy przejść etapu tych trzech umów.
Wystarczy, że pokażemy pracodawcy na samym początku, że jesteśmy godni zaufania i robimy co tylko możemy, by pracodawca był z nas zadowolony. I mamy pracę gwarantowaną.
Wracając jednak do umów na czas określony, wydawanych przez agencję pracy. Nie dajmy się oszukiwać w ten sposób.
Po okresie próbnym, żądajmy od pracodawcy zmiany umowy na taką przez firmę, a nie agencję pracy tymczasowej.
Jak sama nazwa mówi, jest to agencja pracy tymczasowej, a pracodawcy zaczęli wykorzystywać to do całkiem innych celów.
Pamiętajcie umowa o pracę na czas nieokreślony, tak zwana stałą pracą jest w tych czasach bardzo ważnym elementem naszego życia.
Tylko z taką umową możemy udać się do banku, by wziąć kredyt hipoteczny. Także dla kobiet w ciąży jest bardzo istotną rzeczą, by miały umowę o pracę. Wtedy mogą liczyć na stałe ubezpieczenie, zasiłek chorobowy, macierzyński i rodzicielski, a także w późniejszym czasie urlop wychowawczy. W innych przypadkach umowa obowiązuje tylko do jej zakończenia, lub rozwiązania ciąży
Warto zaczerpnąć też wiedzy w kodeksie pracy, w danym zakładzie. Przy podpisywaniu umowy powinniśmy się z nim zapoznać.

Jak wygląda studiowanie w Polsce?

Jak wygląda studiowanie w Polsce?

Żyjemy w czasach kiedy każdy uważa, że należy ukończyć uczelnię wyższą. O ile kilkadziesiąt lat temu samo dostanie się na studia nie było prostą sprawą, tak obecnie indeks uniwersytetu lub politechniki może otrzymać niemalże każdy, kto zdał maturę. Wpływa to oczywiście na prestiż ukończenia studiów wyższych. W tym momencie większość pracodawców wymaga, aby każdy kandydat na pracownika posiadał odpowiedni dyplom. Oczywiście bardzo często nie wiąże się to z jakąkolwiek wiedzą praktyczną, jednak posiadanie samego dyplomu jest konieczne. Nie jest to dobra tendencja, jednak wydaje się, że nie da się jej odwrócić. Uczelnie mogą funkcjonować dzięki studentom, dlatego też zrobią wszystko, żeby mieć ich jak najwięcej. O ile samo dostanie się na studia jest sprawą stosunkowo prosta, tak zakończenie 3- lub 5-letniego okresu nauczania sukcesem nie jest już takie oczywiste. Jak to wygląda w praktyce? Otóż pierwszy rok to często okres kiedy wiele osób porzuca swoje plany o uzyskaniu wyższego wykształcenia. Rzeczywistość okazuje się dla nich brutalna, a szczególnie ma to miejsce na wszelkiego rodzaju uczelniach technicznych. Trzeba zauważyć, że nie mogą sobie one pozwolić na nauczanie ludzi, który są zbyt słabi do danego zawodu. Pierwsi studenci wyłamują się już na samym początku, jednak jest to raczej mały odsetek. Jednak spora grupa zmuszona jest do rezygnacji po pierwszej sesji zaliczeniowej. Studenci często straszą licealistów, że jest to swego rodzaju matura, z tą różnicą, że odbywa się co pół roku. W rzeczywistości najczęściej dzieje się tak, że mamy tylko kilka bardziej wymagających przedmiotów. To własnie na nich polegnie pierwsza znaczna część młodych studentów. Kolejne lata studiowania to już nieco mniejszy ubytek uczniów. Wynika to z tego, że ktoś kto doszedł już chociażby do połowy trzyletniego okresu, nie chce rezygnować ze względu na czas jaki do tej pory poświęcił. Tym samym dla sporej grupy studentów większość okresu studiów to ciągły stres i dużo czasu poświęconego na naukę. Niestety w rzeczywistości okazuje się, że cały ten wysiłek daje im tylko dyplom wyższej uczelni, a niestety nie gwarantuje godziwej zapłaty za pracę. Obecnie w Polsce większość uczelni posiada kierunki podzielone na dwa stopnie: studia 1-stopnia, które trwają 3 lata i kończą się uzyskaniem dyplomu licencjata oraz studia 2-stopnia, po których student staje się magistrem. Oczywiście każdy etap kończy się pracą dyplomową. Pisanie pracy to dla większości studentów istna mordęga, a najgorzej wychodzą na tym ci, którzy zaczynają to robić na ostatnią chwilę. W okresie pisania pracy istotna jest rola naszego promotora, który powinien nas w wspierać w tym okresie. Praca licencjacka ile rozdziałów powinna mieć wie chyba każdy, jednak jak odpowiednio edytować tą publikację już nie koniecznie. Sama obrona naszego dzieła to bardzo często już tylko formalność. Z reguły polega ona na odpowiedzi na kilka pytań dotyczących samej pracy oraz tych, które dotyczą całego toku studiów. Warto wiedzieć, że odpowiadamy przed trzema osobami: promotorem i dwoma recenzentami.

Koszty wizyty u lekarza medycyny pracy

Koszty wizyty u lekarza medycyny pracy

Wizyta u lekarza medycyny pracy jest warunkiem koniecznym, aby móc przystąpić do wykonywania obowiązków zawodowych. Wskazuje się, że niezwykle ciężko jest niejednokrotnie z tego obowiązku się wywiązać. Przede wszystkim wzajemna umowa stron powinna regulować, kto ponosi koszty wszelkich badań diagnostycznych oraz kontrolnych, które są wykonywane. Dotyczy to w szczególności osób zatrudnionych w oparciu o umowę zlecenie lub umowę o dzieło. Nie mają tego problemu ludzie, których formą zatrudnienia jest umowa o pracę. W tym przypadku to kodeks pracy jednoznacznie wskazuje, że koszty wszelkich badań ponosi pracodawca.

Wizyta u lekarza medycyny co do zasady jest bardzo krótka. Na ogół w wybrany dzień tygodnia medyk przyjeżdża do zakładu pracy, aby obsłużyć wszelkich interesantów. Czasami jednak konieczna jest wizyta w najbliższym ośrodku zdrowia. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że lekarz musi mieć odpowiednią specjalizację. Tym samym podbicie zdolności do pracy u internisty lub innego lekarza jest co do zasady nieskuteczne.

Kwestia ile kosztuje lekarz medycyny pracy nie jest jednoznaczna i zależna od tego, jakie badania zostaną zlecone. Najważniejsze jest badanie RTG klatki piersiowej, które co do zasady może być wykonywane raz na trzy lata. W przypadku, gdy zajdzie konieczność wykonania dodatkowych badań kontrolnych u lekarza medycyny pracy, taka analiza jest pomijana, ponieważ sam ustawodawca wskazuje, że nie można wykonywać RTG częściej niż wynika to z przepisów.

Najczęściej lekarz medycyny pracy zleca wykonanie badań kontrolnych parametrów krwi. To właśnie z nich wynika, czy pracownik dysponuje odpowiednim stanem zdrowia, aby przystąpić do wykonywania obowiązków zawodowych. Bardzo ważne jest również badanie EKG. Przeważnie jest ono wykonywane w najbliższej placówce zdrowotnej pod czujnym okiem lekarza lub pielęgniarki. W przypadku, gdy pracownik ubiega się o zatrudnienie w szpitalu bądź innym podmiocie leczniczym, badanie wykonywane jest na miejscu.

Inaczej wygląda kwestia wyrabiania książeczki do celów sanitarno-epidemiologicznych. W tej sytuacji niezbędne jest przeprowadzenie badania kału. Dokonuje tego powiatowa stacja sanitarna. Po pomyślnej weryfikacji próbek należy udać się do lekarza medycyny pracy, który może dodatkowo zlecić prześwietlenie płuc lub osłuchowe badanie klatki piersiowej. Jeżeli nie wyjdą żadne nieprawidłowości, lekarz będzie zobowiązany wydać decyzję o dopuszczeniu do pracy danego pracownika.

Warto wskazać, że każda nieobecność w pracy, która trwa więcej niż 30 dni, wymaga wizyty u lekarza medycyny pracy. Wtedy może on wystawić orzeczenie o zdolności do pracy na podstawie badań, które zostały przeprowadzone przez lekarza rodzinnego. Czasem jednak taki zabieg jest niewystarczający. Dotyczy to w szczególności przypadków, gdy pracodawcą jest zakład działający na podstawie szczególnych, rygorystycznych przepisów. Na ogół jednak nie ma co martwić się o koszty badań lekarskich – osoby zatrudnione na umowę o pracę dostają całkowity zwrot od pracodawcy.

Praca – zło konieczne?

Praca - zło konieczne?

Mija weekend, jest niedzielny wieczór, a ty już nie możesz znaleźć sobie miejsca, gdyż męczy cie wizja kolejnego poniedziałkowego dnia w pracy. Nie martw się, nie jesteś sam. Podobne odczucia ma 90% ludzi pracujących. Nie sądzisz, że jest to przykre? Może nie do końca. No bo pracujemy, by utrzymać rodzinę, dom itp., czyli pracujemy, bo musimy. Pieniądze nie spadną z nieba i tylko nieliczni nie muszą się o nie martwić. Czy w takim razie można pracować i mieć z tego przyjemność, co z pozostałymi ludźmi, tymi 10%?
Myślę, że podstawowym naszym problemem jest to, że sami nie wiemy czego chcemy. Każdy wie, że musi pracować. Chcesz jechać na wakacje? Chcesz mieć nowy samochód? Chcesz kupić sobie sukienkę? Na to wszystko potrzebujemy pieniędzy i jako dorośli ludzie musimy je zarobić. Taki jest niezaprzeczalny fakt. Praca kojarzy nam się z czymś niemiłym, przymusowym. Często narzekamy, że nasze zarobki są nieadekwatne do wykonywanej pracy. Ja nie wątpię, że tak właśnie jest. A wiecie dlaczego? Bo robimy, to czego nie lubimy. Zapominamy, co jest najważniejsze w pracy. I teraz posypią się słowa krytyki, a ja to zrozumiem. Nie każdy ma możliwość przebierania w ofertach, bywa tak, że mając nóż pod gardłem, decydujemy się na pierwszą ofertę. Jednak nie o takich sytuacjach chce rozmawiać.
Pamiętasz czas, kiedy pierwszy raz starałeś się o pracę? Myślę, że dużo osób zapomina właśnie już w tym czasie, co się dla nich liczy. I to powinno mieć przełożenie na pracę. Nie mówię o tym, żeby szukać pracy, załóżmy tylko w ofertach ukierunkowanych na twoje wykształcenie, doświadczenie. To jest ważne. Rzekłbym, że może nawet doświadczenie jest ważniejsze niż same wykształcenie. Statystyki są nieubłagane i mówią o tym, że tylko niewielki procent ludzi pracuję w swoim wyuczonym zawodzie.
Nie jestem w stanie jednoznacznie powiedzieć ci, co jest najważniejsze w pracy. Na pewno będzie to pojęcie zależne. Każdy jest inny i każdy ma inne oczekiwania.
Jak dla mnie myślę, że będą to takie właśnie wartości uniwersalne, o które warto walczyć, by właśnie nasza praca nie spędzała nam snu z powiek. Może to idylla, może coś co dla niektórych jest niemożliwe. Mam wrażenie, że to my właśnie sami budujemy sobie ograniczenia. Nie wiemy czego chcemy, co oczekujemy, a później dopada nas rzeczywistość, która nas przerasta. Warto zastanowić się, co jest dla nas ważne, bo my teraz nie zastanawiamy się nad takimi rzeczami. Szukamy gotowych rozwiązań nie wiadomo gdzie, zamiast zacząć od siebie. W pracy spędzamy czasem i nawet większą część swojego życia, warto zadbać w takim razie o komfort tej pracy. Dla jednego (albo zapewne dla większości) priorytetem będą pieniądze. Jest to niezwykle ważny aspekt, w końcu kredyt hipoteczny sam się nie spłaci, jednakże nie aspekt priorytetowy. Praca choć po części powinna dawać nam satysfakcję. Jeśli jest to dla ciebie w tym momencie nie do osiągnięcia, to zastanów się, czy tak chcesz żyć. Łatwo się mówi, tak wiem. Jednak patrząc na to długofalowo, zrozumiesz o co chodzi. Martwi mnie to, że tak dużo ludzi nie potrafi zadbać o siebie, o to żeby żyć, po prostu żyć. I najgorsze, że wynika to nie z naszej bezradności, tylko z lenistwa.

Co zabrać na obiad do pracy?

Co zabrać na obiad do pracy?

W ciągu całego dnia powinniśmy spożywać pięć posiłków dziennie. Warto sięgać po zdrowe i świeże produkty, które dodadzą nam energii i sił do działania. Prawidłowe odżywianie się jest bardzo ważne niezależnie od tego, czym się zajmujemy. Jeżeli pracujemy fizycznie, to powinniśmy dostarczać organizmowi więcej kalorii i niezbędnych składników odżywczych. Dzięki temu będziemy mogli poradzić sobie z każdym zadaniem oraz będziemy czuli się dobrze podczas wysiłku. W przypadku pracy biurowej, siedzącej musimy uważać na produkty, po które sięgamy. W takim wypadku należy unikać kalorycznych i tłustych dań, ponieważ ograniczona aktywność może przyczynić się do tycia. Świetnym rozwiązaniem będzie dieta pudełkowa, dzięki której będziemy mogli pilnować tego co spożywamy. Jeżeli nie jesteśmy pewni, które produkty są najbardziej kaloryczne to warto posłużyć się danymi na opakowaniach czy też tabelkami w internecie. W ten sposób dowiemy się, które artykuły możemy wybierać, a których lepiej unikać.
Co na obiad do pracy? Przede wszystkim musimy wziąć pod uwagę długość naszej przerwy. Pamiętajmy, że nie możemy się za bardzo śpieszyć przy jedzeniu, ponieważ należy dokładnie przeżuwać każdy kęs. Dzięki temu unikniemy problemów z układem pokarmowym. Obiad powinien być syty i pożywny. Świetną propozycją są wszelkie makarony z sosami i mięsem, które posmakują nam zarówno na ciepło, jak i na zimno. Do takiego dania możemy dodać sos serowy, pomidorowy lub inny ulubiony wariant. Do makaronu świetnie nada się pierś z kurczaka, którą pokroimy w kostkę. Do całości warto dodać warzywa takie jak marchew, groszek, kukurydza czy papryka. Po taki lunch box chętnie sięgniemy w czasie przerwy i nasycimy swój żołądek. Kolejną propozycją są tortille, które także świetnie smakują na zimno. Wystarczy, że zawiniemy w ciasto ulubione mięso, warzywa oraz dodamy sos. W tym wypadku warto kierować się własnymi gustami. Możemy tworzyć coraz to nowsze propozycje i wykorzystywać ciekawe dodatki. Może to być ser, oliwki, czy nawet jakiś owoc. Do pracy świetnie będą także najróżniejsze sałatki, w których możemy wykorzystać makaron, ryż, jajka, awokado, ser feta, brokuły, pomidor, ogórek i wszystkie inne ulubione warzywa. Wariantów jest naprawdę wiele, dlatego warto korzystać z gotowych przepisów i ulepszać je w taki sposób, jaki tylko przyjdzie nam do głowy. Do pracy świetnie będą również naleśniki zarówno na słono, jak i na słodko. Grillowane warzywa, gotowane mięso czy też kompozycja z kaszą to tylko niektóre propozycje. Wszystkie dania warto urozmaicać i dodawać takie składniki, które stworzą spójną całość.
W miejscu pracy należy pamiętać także o przyjmowaniu odpowiedniej ilości płynów. Warto mieć przy sobie wodę, wypijać herbaty i zdrowe soki. Dzięki nim nawodnimy swój organizm i poczujemy się lepiej. Pamiętajmy, że do pracy warto przygotować sobie również drugie śniadanie. Dzięki niemu już z samego rana zyskamy energię i motywację do działania. Wszystkie posiłki w ciągu dnia powinny być sycące i nie możemy zapominać o żadnym z nich.

Praca nakładcza

Praca nakładcza

Istniejące na rynku formy zatrudnienia z roku na rok przyciągają coraz większą liczbę osób, które chcą podjąć swoją pierwszą w życiu pracę. Należy wskazać, że niektóre rodzaje umów są tak elastyczne, że nie jest konieczne zatrudnienie w oparciu o klasyczną umowę o pracę. Wiąże się ona z licznymi rygorami, które czasami są niekorzystne nie tylko dla pracodawcy, ale również dla pracownika. Wskazuje się, że osoby, które chcą pozostać wolne duchem, powinny skorzystać z możliwości zatrudnienia w oparciu o umowę o dzieło, zlecenie lub pracę nakładczą.

Pierwsze dwa typy umów to kontrakty o charakterze cywilnoprawnym. Oznacza to, że wzajemne prawa i obowiązki stron nie są regulowane przez kodeks pracy, lecz jedynie przez przepisy kodeksu cywilnego. Jest to zdecydowanie mniej restrykcyjna ustawa, która pozwala na poczynienie licznych ustępstw w umowie. I tak nie jest konieczne, aby zachować okres wypowiedzenia kontraktu. Ponadto możliwe jest dowolne ukształtowanie wzajemnych praw i obowiązków, co jest szczególnie korzystne dla podmiotu w danych relacjach dominującego.

O tym, praca nakładcza co to jest, wie niewielu. Obecnie termin ten przewija się w licznych doniesieniach prasowych, jednak mało kto decyduje się na wyjaśnienie tego pojęcia. Dlatego warto po prostu wskazać, że praca nakładcza to inaczej chałupnictwo. Co do zasady krąg podmiotów, które mogą być pracownikami w ramach takiej umowy, jest nieograniczony. Dlatego z takich możliwości korzystają wszyscy, bez względu na wiek, płeć czy inne czynniki, które w normalnych sytuacjach mogłyby warunkować możliwość podjęcia zatrudnienia.

Warto wskazać, że praca nakładcza również jest regulowana przez przepisy kodeksu pracy. Zawierają one liczne gwarancje, na które mogą liczyć chałupnicy. Duże znaczenie ma fakt, że kwestia wynagrodzenia za pracę określonego rodzaju została uregulowana w specjalnym rozporządzeniu. Określa ono dolne jednostkowe stawki opłat, które muszą być płacone za poszczególne czynności. Jest to bardzo istotny element, który jest solidną gwarancją pracowniczą i sprawia, że osoby zajmujące się chałupnictwem mogą liczyć na godziwy zysk.

Realia gospodarki wolnorynkowej sprawiają, że wykonywanie niektórych zajęć w zakładzie pracy jest niemożliwe lub niecelowe. Dlatego zdecydowanie zaleca się, aby w sytuacjach, gdy nie jest konieczna obecność pracownika w zakładzie pracy, skorzystać z możliwości zawarcia umowy o pracę nakładczą. Taki kontrakt jest bardzo korzystny dla pracodawcy, ponieważ nie jest on zobligowany do ponoszenia kosztów wyżywienia oraz zakwaterowania pracownika. Ponadto pozwala mu to zaoszczędzić znaczną ilość środków finansowych na kosztach ogrzewania oraz energii elektrycznej.

Praca nakładcza pełni coraz poważniejszą rolę w gospodarce narodowej. Wskazuje się, że takie osoby jak informatycy, rzeźbiarze czy graficy komputerowi ochoczo wybierają kontrakty tego typu. Nie bez znaczenia pozostaje kwestia możliwości wykonywania rękodzieła w ramach takiej umowy. Dlatego w wielu sytuacjach warto tą możliwość przemyśleć.

Co się wlicza do stażu pracy?

Co się wlicza do stażu pracy?

Każdy pracownik doskonale wie, jak ważne jest posiadanie wiedzy o dotychczasowym stażu pracy. Wiele uprawnień zależy właśnie od tego, ile lat zostało przepracowane w oparciu o umowę o pracę. Co do zasady do okresów składkowych możliwe jest doliczenie zatrudnienia na umowę zlecenie, umowę o dzieło oraz na kontrakt menadżerski. Konieczne jest jednak wykazanie, że należności i daniny były z takich tytułów regularnie opłacane. W innej sytuacji urzędnik może poddać takie wiadomości w wątpliwość, w rezultacie nie uwzględniając ich w stosownym postanowieniu.

O tym, staż pracy co się wlicza, decyduje kilka czynników. Przede wszystkim możliwe jest zaliczenie do niego okresów zdobywania wykształcenia. Jest to szczególnie korzystne dla osób, które ukończyły naukę na uczelniach wyższych. W ich sytuacji możliwe jest doliczenie aż 8 lat do posiadanego stażu pracy. Jest to bardzo istotne, ponieważ dzięki temu już po dwóch latach pracy mogą liczyć na wyższy wymiar urlopu wypoczynkowego oraz dodatkowe korzyści, które przewidziane są do pracowników z dużym doświadczeniem zawodowym.

Warto nadmienić, że obecnie przepisy umożliwiają dodanie do stażu pracy nauki niemal w każdej szkole. I tak osoba, która ukończyła szkołę podstawową, dolicza do swojego stażu trzy lata. Nieco więcej, bo aż pięć lat, uzyskują absolwenci szkół zawodowych oraz średnich. Ważne jest jednak, aby posiadać dokumenty z których jednoznacznie wynika, że nauka została rzeczywiście sfinalizowana. Jeżeli dana osoba nie dysponuje odpowiednią dokumentacją, konieczne jest uzyskanie uwierzytelnionych podpisów z właściwych miejscowo placówek edukacyjnych.

Kwestia stażu pracy jest niezwykle rozbudowana w sytuacji, gdy dana osoba brała udział w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Dotyczy to w szczególności osób bezrobotnych, które mogą zaliczyć czas pracy w polu do swojego ogólnego stażu pracy. Tym samym możliwe prawnie jest, aby posiadały jednocześnie status osoby bezrobotnej oraz dodatkowe lata pracy. Należy jednak pamiętać, że zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie domowym obwarowane jest licznymi uwarunkowaniami.

Pierwszym warunkiem jest możliwość potwierdzenia wyżej wymienionych okoliczności przez świadków. Niezbędne jest powołanie co najmniej trzech osób, które będą w takiej sprawie zeznawać. Co do zasady możliwe jest zaangażowanie sąsiadów, członków rodziny oraz innych bezstronnych w sprawie osób. Wtedy konieczne jest uzyskanie odpowiedniej akredytacji przez obsługującego dany zakład pracy radcy prawnego. Jeżeli się to uda, z powodzeniem można zaliczyć czas pracy w gospodarstwie rolnym do ogólnego stażu pracy.

Także niektóre kursy doszkalające oraz staże wliczają się do omówionych wyżej okresów. Bardzo ważne jest jednak, aby wcześniej zawrzeć z pracodawcą umowę o pozaszkolne formy kształcenia. Taki kontrakt jest bardzo korzystny z kilku powodów. Przede wszystkim pracodawca może stosować liczne ulgi i zwolnienia, które sprawią, że pracownik mniej zapłaci za dany kurs. Należy jednak zgłosić w odpowiednim czasie sprawozdanie z odbytego szkolenia.