Jak odmówić przyjęcia oferty pracy?

Zdarzają się sytuacje, w których osoby bezrobotne w istocie nie chcą znaleźć pracy. Może mieć to miejsce w kilku przypadkach. Przede wszystkim istnieją osoby, które zdecydowanie wolą wolność i nie lubią wychodzić poza teren własnego podwórka. Dla nich przeznaczona jest praca chałupnicza, która z roku na rok przyciąga coraz więcej zainteresowanych. Z drugiej strony staranie się o bon szkoleniowy lub dotację z urzędu pracy wygląda w ten sposób, że w momencie podjęcia innej pracy konieczne jest wyrejestrowanie się z wykazu osób bezrobotnych. Instytucje te budzą duże kontrowersje, jednakże przyszły przedsiębiorca, który chce uzyskać środki państwowe, powinien wszelkie oferty pracy w okresie karencji odrzucać.

Jak powszechnie wiadomo, odmowa może wiązać się z pewnymi konsekwencjami. Same urzędy pracy bardzo restrykcyjnie podchodzą do osób, które nie korzystają z przysługujących im ofert pracy. Dlatego w podobnych sytuacjach niezbędne jest uczestnictwo w rozmowie kwalifikacyjnej, na którą skierował nas urząd. Tam można między wierszami powiedzieć potencjalnemu pracodawcy o swojej sytuacji prawnej. Osoba ta powinna okazać zrozumienie, ponieważ doskonale wie, że obowiązujące w Polsce przepisy praktykowane są niejednolicie i można znaleźć w nich dużo zwrotów niedookreślonych.

O tym, jak odmówić przyjęcia oferty pracy, traktuje wiele książek oraz periodyków naukowych. Głównie są to dzieła z zakresu psychologii. Każdy najmniejszy gest czy słowo może mieć ogromne znaczenie, dlatego dobrze przygotować się na taką ewentualność. Przede wszystkim już w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej warto dawać do zrozumienia przyszłemu pracodawcy, że traci on czas i nie ma większych szans na to, że znajdzie pracownika w naszej osobie. Pozwoli to uniknąć ewentualnych rozczarowań wtedy, gdy człowiek ten będzie skłonny zatrudnić nas na wskazanym przez siebie stanowisku.

Ważne jest także, aby rozsądnie dobierać słowa. Jeżeli potencjalny pracodawca zdenerwuje się, będzie on mógł przekazać urzędowi pracę informację, że przyszliśmy na rozmowę o pracę jedynie dla pozoru. To z kolei obliguje państwową instytucję do wszczęcia postępowania wyjaśniającego. Na ogół jednak udaje się trafiać na ludzi, którzy wykazują zrozumienie dla naszej sytuacji. W dużej mierze zależy to właśnie od słów, dlatego należy dobierać wyrazy stonowane, bez jakichkolwiek cech emocjonalnych.

Istnieje jeszcze inny wariant, który warto wykorzystać w takiej sytuacji. Otóż możliwe jest stwierdzenie, że nie spełniamy wymogów formalnych, które wyznaczył potencjalny pracodawca. Jest to tak zwany argument z niekompetencji. Niestety, także i on ma pewne wady. W przypadku, gdy urząd pracy dowie się o takim działaniu, będzie on mógł prześledzić naszą dotychczasową kartotekę. Jeżeli okaże się, że użyte przy pracodawcy twierdzenia są nieprawdziwe, konieczne będzie złożenie erraty. Nie jest to zadanie łatwe, zważywszy na fakt, że chcemy uwolnić się od zbędnych formalności. W każdej sytuacji zaleca się zachowanie spokoju oraz przeprowadzenie luźnej rozmowy z pracodawcą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *