Własny biznes

Własny biznes

Kiedy pięć lat temu wraz z moim ówczesnym i później wieloletnim wspólnikiem zakładaliśmy pierwszy biznes, byłem w tym temacie kompletnym żółtodziobem. Wraz z kolegą z liceum, z którym znałem się już w sumie ponad dziesięć lat, postanowiliśmy chwilę po ukończeniu szkoły przepracować pół roku za granicą, po to by wrócić do ojczyzny i już na miejscu spróbować sił we własnym interesie.

Niecałe dwa tygodnie po odebraniu świadectw maturalnych, byliśmy już w Dublinie. Wybór padł na Irlandię i właściwie nie potrafię wskazać przyczyny takiej decyzji. O stolicy „Zielonej Wyspy” jak nazwał ten kraj jeden z byłych premierów naszego kraju mogę się jednak wypowiedzieć w samych superlatywach. Piękne, nowoczesne miasto, oferujące swoim (i nie tylko) mieszkańcom szereg różnych możliwości. Pół roku spędzone w Dublinie na pewno na trwale zapisze się w mojej pamięci.
Od samego początku wiedziałem jednak, że chcę wrócić do kraju i spróbować w nim swoich, a także mojego kolegi sił w tworzeniu czegoś od podstaw. Nasz cel od samego początku był klarowny. W związku z tym zaraz po przyjeździe i kilkudniowej aklimatyzacji w mieście, zabraliśmy się do realizacji planu, którym było zarobienie jak największej ilości pieniędzy w pół roku. Nasza praca tam, nie była jednak niczym, o czym chciałbym szczegółowo opowiadać. Praca magazynowa, nietrudna, niewymagająca szczególnych umiejętności (w tym także językowych). Dodatkowo pracowaliśmy pod znikomą presją. Tak się pracuje bowiem na wyspach.

Po powrocie do kraju i przekalkulowaniu naszych możliwości otworzyliśmy własną firmę ogrodniczą. Wtedy dopiero dotarło do mnie co to praca u podstaw. Wydawało nam się, że jesteśmy dobrze przygotowani do prowadzenia tej działalności w sposób profesjonalny. Obydwaj mieszkaliśmy poza miastem i od najmłodszych lat wraz z rodzicami, a później już samodzielnie pracowaliśmy nad pielęgnacją własnych ogrodów. Uznając, że posiadamy już wystarczającą wiedzę w zakresie ogrodnictw, potrzebowaliśmy tylko pieniędzy na start. A skoro te udało się zarobić – zabraliśmy się do dzieła!

Pierwszym i najtrudniejszym krokiem było dotarcie do potencjalnych klientów. Żyjemy w czasach gdy rynek jest bardzo brutalny i w branży takiej jak ogrodnictwo bardzo ciężko jest dostać od klienta choćby szansę na wykonanie pierwszego zlecenia. Nie jesteśmy bowiem jedyną firmą na rynku, która dopiero stara się zdobyć zaufanie klienta. A i liczba tych klientów, którzy nie korzystają ze stałych usług swojego ogrodnika nie jest spora. Sporą część budżetu pozostałego po załatwieniu formalności i zakupie niezbędnego sprzętu pochłonęła więc nasza mała kampania reklamowa, polegająca na wydrukowaniu ulotek oraz zainwestowaniu w promowanie w internecie naszej strony internetowej. Gdy już jednak udało się nam zdobyć kilka pierwszych zleceń, działalność naszej firmy zaczęła iść do przodu. Teraz – po pięciu latach mamy już kilkunastu stałych, zadowolonych klientów, którzy podjęli z nami długofalową współpracę. Oprócz tego wykonujemy w ramach naszych możliwości podejmujemy pojedyncze, większe zlecenia takie jak przeprojektowanie całego ogrodu. Biznes w Polsce – to jest możliwe!

Jakie badania do pracy dyplomowej?

Jakie badania do pracy dyplomowej?

Stworzenie unikalnej i ciekawej pracy dyplomowej jest stosunkowo łatwe, przy założeniu, że interesuje nas materia, która jest jej przedmiotem. Na ogół jednak studenci wybierają tematy, które dla nich samych są bardzo intrygujące. Sprawia to, że sam proces pisania pracy przebiega sprawnie i bez żadnych zakłóceń. Należy jednak mieć na uwadze, że konieczne jest trzymanie się pewnych sztywnych reguł, które wyrażone są w ustawie o szkolnictwie wyższym. W innym przypadku nie zostaną spełnione przesłanki zaliczenia pracy jako naukowej, co w rezultacie doprowadzi do uzyskania oceny negatywnej.

Bardzo ważny jest wybór odpowiedniej formy badań. Obecnie praktykuje się różne rodzaje analiz, które prowadzą do rozmaitych rezultatów. Nie bez znaczenia pozostaje przedmiot, w ramach którego tworzona jest praca. I tak opracowanie materii wchodzącej w skład szeroko pojętej pedagogiki wymaga podjęcia badań empirycznych, wspomaganych metodą sondażu diagnostycznego. Na ogół uważa się, że jest to przystępny rodzaj analizy, który daje wiele możliwości nie tylko badaczowi, ale również osobom, których udział w badaniu wydaje się nieodzowny.

Jeżeli nie wiemy, badania do pracy jakie, powinniśmy tę kwestię poruszyć już na pierwszym spotkaniu z promotorem. Będzie on w stanie rozwiać nasze wątpliwości, ponieważ jako pracownik naukowy uczelni wyższej zna się on doskonale na tej materii. Co ważne, na każdym etapie tworzenia pracy możemy liczyć na jego pomoc merytoryczną. Jest to szczególnie ważne dla osób, które podjęły się stworzenia pracy unikalnej, traktującej o przedmiocie dotychczas nieregulowanym w żadnych opracowaniach. Jest to spore wyzwanie, dlatego pomoc pracownika naukowe wydaje się tu warunkiem koniecznym, aby praca mogła zostać stworzona w przypisanym prawem terminie.

Doniosłe znaczenie ma również wybór optymalnej próby badawczej. W sytuacji, gdy analizowane mają być dane dotyczące wielkiej populacji (na przykład powiatu), niezbędne jest stworzenie setek ankiet, które będą cechowały się odpowiednim poziomem unikalności. Poszczególne pytania powinny być formułowane w ten sposób, aby także laicy mogli z powodzeniem zrozumieć, o co są pytani. Ponadto należy zwrócić szczególną uwagę na możliwe warianty odpowiedzi. Pytania półotwarte powinny być konstruowane w ten sposób, żeby badani nie czuli się w obowiązku pisania elaboratu, lecz stworzyli krótką i zarazem konstruktywną odpowiedź.

Sama analiza wyników badań własnych pracy powinna opierać się o powszechnie przyjęte w obrocie metody statystyczne. W innym przypadku badania będą niewiarygodne, a tym samym sama obrona pracy może okazać się niezwykle problematyczna. W tym zakresie warto posiłkować się licznymi programami, które umożliwiają szybkie sumowanie podanych statystyk. Warto również zastanowić się nad koniecznością wtórnej weryfikacji przyjętych twierdzeń. Pozwoli to na wyciągnięcie konstruktywnych wniosków, co w rezultacie da dobre wyniki. Wtedy obrona pracy pozostanie już tylko kwestią formalną, a sam zdający będzie dobrze przygotowany.

Marginesy w pracy magisterskiej

Marginesy w pracy magisterskiej

Obrona pracy dyplomowej nie jest zbyt uciążliwa w sytuacji, gdy samodzielnie wykonujemy dane opracowanie. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że literatura, która jest w niej używana, musi odpowiadać pewnym wymogom. Przede wszystkim autorzy prac dyplomowych powinni unikać przestarzałych źródeł. Jak powszechnie wiadomo, niektóre informacje mogą być już nieaktualne. Dotyczy to w szczególności nauk medycznych, gdzie ostatnie dziesięciolecia przyniosły ogromny progres.

Nie zawsze wiadomo jakie marginesy w pracy magisterskiej powinny zostać zastosowane. Trzeba pamiętać, że w tym zakresie każda uczelnia sama ustala swoje standardy. I tak uniwersytety chętnie sięgają po standard oksfordzki, który uwzględnia dodatkowe przerwy, niezbędne do prawidłowego oprawienia pracy. Z reguły dotyczy to marginesu lewego, który jest około centymetr szerszy niż pozostałe. Z kolei wysokość marginesu dolnego musi pozwalać na łatwe dodawanie przypisów oraz być zgodny z wielkością zastosowanej stopki. Jeżeli nie będzie w tym zakresie żadnych pomyłek, promotor z pewnością pracę zatwierdzi.

Istnieje również szkoła harvardzka, która uznaje jedynie równie rozmiary marginesów. Przeważnie wynoszą one dwa centymetry, jednak z powodzeniem można zastosować większe odstępy. Niestety, nie ma ustalonych jednolitych reguł w tym zakresie. Należy wtedy odwołać się do przepisów wewnętrznych danej uczelni oraz do podejścia zdroworozsądkowego. Tylko wtedy będziemy mogli być pewni, że wszystkie sprawy pójdą po naszej myśli.

Oprócz akapitów należy zwrócić szczególną uwagę na interlinię. Ogólny wymóg edytorski jest taki, aby stosować jednolite przerwy w całej pracy. Na ogół używa się interlinii o wielkości półtora centymetra. Jest to zabieg wystarczający, aby każdy edytor był zadowolony. Co ważne, poszczególne tytuły rozdziałów i podrozdziałów również powinny być objęte interlinią. Każdy nowy akapit powinien z kolei zaczynać się od odpowiedniej przerwy. W innym wypadku praca będzie nieczytelna, co z pewnością zwróci uwagę członków komisji egzaminacyjnej.

Warto dodać, że wszelkie standardy edytorskie, które stosowane są przez uczelnie wyższe, zwykle są określane w specjalnych uchwałach sejmików akademii. Dlatego w przypadku, gdy wystąpią jakiekolwiek wątpliwości dotyczące formatowania pracy magisterskiej, warto sięgnąć do odpowiednich przepisów. Wtedy możliwe będzie podjęcie działań, które skutecznie zażegnają konflikt. Ponadto każda osoba, która chce napisać poczytną i bardzo ciekawą pracę, może w każdej chwili skorzystać z bezpłatnych porad korektora.

Istnieją jeszcze pewne szczególne wymogi, które co prawda nie są nigdzie skodyfikowane, ale w dobrym tonie jest kierowanie się nimi. Przede wszystkim chodzi o długość poszczególnych akapitów. Jeżeli składają się one z więcej niż sześciu zdań, są one nieprawidłowe. Dlatego w każdej sytuacji, gdy akapit wydaje się na oko zbyt duży, warto rozbić go na dwa mniejsze. Taki tekst będzie zdecydowanie bardziej czytelny, co pozytywnie odbije się na ocenie promotora.

Umowa o pracę

Umowa o pracę

Szukając nowej pracy zwracamy uwagę na to, jakie warunki oferuje pracodawca.
Jaki rodzaj umowy nam oferują, jaki będzie nasz czas pracy oraz to jakie zarobki oferuje pracodawca.
W związku z dużym bezrobociem w Polsce, pracodawcy starają się dawać oferty o nieco niższych warunkach niż te których oczekujemy.
Warto więc zwrócić uwagę na przepisy prawne, które nam jako pracownikom przysługują.
Warto zorientować się wcześniej, ile umów o pracę na czas określony może nam zafundować pracodawca, a kiedy musi przyjąć nas na umowę o pracę na czas nieokreślony, czyli tak zwaną umowę o pracę stałą.
Wielu pracodawców korzysta z usług biur pośrednictwa pracy i tutaj zaczynają się kłopoty, gdyż pracownicy przerzucani są z jednej agencji do drugiej, by uniknąć przyjęcia pracownika na stałe.
Wiadomą sprawą jest, że nikt od razu nie przyjmie niesprawdzonego pracownika. Tak więc pierwsza z umów jest umową na okres próbny i trwa ona do 3 miesięcy. Po takiej umowie pracodawca decyduje, czy podejmie dłuższą współpracę z pracownikiem i odwrotnie, pracownik kontra pracodawca.
Po takim okresie zazwyczaj już wiemy na czym polega praca, czy nam odpowiada.
I tutaj kolejna umowa jest umową na czas określony, przeważnie jest to czas nawet do 5 lat, jednak zaskoczony która firma decyduje się na tak długi okres.
W końcu przychodzi czas na ostatnią umowę na czas określony, zazwyczaj do 2 lat.
Pamiętajcie, by między umowami była ciągłość, nie może być ani jednego dnia przerwy, inaczej zaczynamy od początku.
I po tym czasie pracodawca zmuszony jest dać nam umowę o pracę na czas nieokreślony czyli etat na stałe lub też po prostu może zrezygnować ze współpracy z nami, oczywiście na określonych prawem warunkach.
Zazwyczaj jednak pracodawcy, którzy faktycznie potrzebują stałych, rzetelnych pracowników skracają czas umów do minimum. Zdarza się nawet, że nie musimy przejść etapu tych trzech umów.
Wystarczy, że pokażemy pracodawcy na samym początku, że jesteśmy godni zaufania i robimy co tylko możemy, by pracodawca był z nas zadowolony. I mamy pracę gwarantowaną.
Wracając jednak do umów na czas określony, wydawanych przez agencję pracy. Nie dajmy się oszukiwać w ten sposób.
Po okresie próbnym, żądajmy od pracodawcy zmiany umowy na taką przez firmę, a nie agencję pracy tymczasowej.
Jak sama nazwa mówi, jest to agencja pracy tymczasowej, a pracodawcy zaczęli wykorzystywać to do całkiem innych celów.
Pamiętajcie umowa o pracę na czas nieokreślony, tak zwana stałą pracą jest w tych czasach bardzo ważnym elementem naszego życia.
Tylko z taką umową możemy udać się do banku, by wziąć kredyt hipoteczny. Także dla kobiet w ciąży jest bardzo istotną rzeczą, by miały umowę o pracę. Wtedy mogą liczyć na stałe ubezpieczenie, zasiłek chorobowy, macierzyński i rodzicielski, a także w późniejszym czasie urlop wychowawczy. W innych przypadkach umowa obowiązuje tylko do jej zakończenia, lub rozwiązania ciąży
Warto zaczerpnąć też wiedzy w kodeksie pracy, w danym zakładzie. Przy podpisywaniu umowy powinniśmy się z nim zapoznać.

Jak wygląda studiowanie w Polsce?

Jak wygląda studiowanie w Polsce?

Żyjemy w czasach kiedy każdy uważa, że należy ukończyć uczelnię wyższą. O ile kilkadziesiąt lat temu samo dostanie się na studia nie było prostą sprawą, tak obecnie indeks uniwersytetu lub politechniki może otrzymać niemalże każdy, kto zdał maturę. Wpływa to oczywiście na prestiż ukończenia studiów wyższych. W tym momencie większość pracodawców wymaga, aby każdy kandydat na pracownika posiadał odpowiedni dyplom. Oczywiście bardzo często nie wiąże się to z jakąkolwiek wiedzą praktyczną, jednak posiadanie samego dyplomu jest konieczne. Nie jest to dobra tendencja, jednak wydaje się, że nie da się jej odwrócić. Uczelnie mogą funkcjonować dzięki studentom, dlatego też zrobią wszystko, żeby mieć ich jak najwięcej. O ile samo dostanie się na studia jest sprawą stosunkowo prosta, tak zakończenie 3- lub 5-letniego okresu nauczania sukcesem nie jest już takie oczywiste. Jak to wygląda w praktyce? Otóż pierwszy rok to często okres kiedy wiele osób porzuca swoje plany o uzyskaniu wyższego wykształcenia. Rzeczywistość okazuje się dla nich brutalna, a szczególnie ma to miejsce na wszelkiego rodzaju uczelniach technicznych. Trzeba zauważyć, że nie mogą sobie one pozwolić na nauczanie ludzi, który są zbyt słabi do danego zawodu. Pierwsi studenci wyłamują się już na samym początku, jednak jest to raczej mały odsetek. Jednak spora grupa zmuszona jest do rezygnacji po pierwszej sesji zaliczeniowej. Studenci często straszą licealistów, że jest to swego rodzaju matura, z tą różnicą, że odbywa się co pół roku. W rzeczywistości najczęściej dzieje się tak, że mamy tylko kilka bardziej wymagających przedmiotów. To własnie na nich polegnie pierwsza znaczna część młodych studentów. Kolejne lata studiowania to już nieco mniejszy ubytek uczniów. Wynika to z tego, że ktoś kto doszedł już chociażby do połowy trzyletniego okresu, nie chce rezygnować ze względu na czas jaki do tej pory poświęcił. Tym samym dla sporej grupy studentów większość okresu studiów to ciągły stres i dużo czasu poświęconego na naukę. Niestety w rzeczywistości okazuje się, że cały ten wysiłek daje im tylko dyplom wyższej uczelni, a niestety nie gwarantuje godziwej zapłaty za pracę. Obecnie w Polsce większość uczelni posiada kierunki podzielone na dwa stopnie: studia 1-stopnia, które trwają 3 lata i kończą się uzyskaniem dyplomu licencjata oraz studia 2-stopnia, po których student staje się magistrem. Oczywiście każdy etap kończy się pracą dyplomową. Pisanie pracy to dla większości studentów istna mordęga, a najgorzej wychodzą na tym ci, którzy zaczynają to robić na ostatnią chwilę. W okresie pisania pracy istotna jest rola naszego promotora, który powinien nas w wspierać w tym okresie. Praca licencjacka ile rozdziałów powinna mieć wie chyba każdy, jednak jak odpowiednio edytować tą publikację już nie koniecznie. Sama obrona naszego dzieła to bardzo często już tylko formalność. Z reguły polega ona na odpowiedzi na kilka pytań dotyczących samej pracy oraz tych, które dotyczą całego toku studiów. Warto wiedzieć, że odpowiadamy przed trzema osobami: promotorem i dwoma recenzentami.